Czy to koniec umów B2B? Nowe uprawnienia PIP i ryzyko dla branży IT
Kilkukrotnie pisaliśmy już dla Państwa o nowym projekcie rządowym i planowanych zmianach w zakresie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Według projektu ustawy PIP miałby zyskać uprawnienie do wydania decyzji administracyjnej, stwierdzającej istnienie stosunku pracy pomiędzy pracodawcą a osobą dotychczasowo zatrudnioną na umowie cywilnoprawnej (np. umowie B2B).
Do tej pory zakwestionowanie umowy B2B i uznanie stosunku pracy było możliwe wyłącznie na drodze sądowej poprzez złożenie przez inspektora pozwu w sądzie pracy.
Tego rodzaju sprawy mogły trwać latami, co znacznie obniżało skuteczność kontroli i chęć podejmowania przez inspektorów tego rodzaju kroków. Zmiana uprawnień będzie dawała inspektorom większe możliwości kontroli i samodzielność w ocenie charakteru współpracy pomiędzy stronami.
Cyfrowy monitoring zamiast wizyt: PIP zyska bezpośredni wgląd w ZUS i KAS
Projekt zmian zakłada cyfryzację kontroli, która przejawiać się będzie m. in. w kontrolach zdalnych a także nowych rozwiązaniach informatycznych, umożliwiających inspektorom cyfrowy dostęp do systemu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajowej Administracji Skarbowej. W ten sposób inspektorzy będą mogli wyłapywać błędy nie tylko na etapie kontroli czy poprzez skargi pracowników, lecz także poprzez nieprawidłowe prowadzenie payrollu.
Nowe możliwości techniczne mogą wiązać się z częstszymi kontrolami, a także z przyspieszeniem działań inspektorów. Oznacza to, że pracodawcy będą mieli znacznie mniej czasu, aby przygotować się do kontroli, a jej skutki będą znacznie szybciej odczuwalne. W tym miejscu należy podkreślić, że projekt przewiduje także wyższe kary finansowe. Inspekcja będzie mogła ukarać przedsiębiorcę mandatem do 5000 zł (obecnie limit wynosi 2000 zł), a limit grzywny możliwej do orzeczenia w postępowaniu sądowym ma zostać zwiększony do 60 000 zł (obecnie 30 000 zł).
Co więcej, projekt zakłada też możliwość przeprowadzania kontroli bez wcześniejszej zapowiedzi, co ma ograniczyć możliwości przedsiębiorców w zakresie wcześniejszego przygotowania do kontroli oraz utrudnić wprowadzanie tymczasowych rozwiązań na czas kontroli. Oznacza to, że przedsiębiorcy już teraz powinni rozpocząć działania w kierunku przygotowania się do zmian, tj. wykrycia i usunięcia nieprawidłowości.
Czy to koniec umów B2B?
Wydaje się, że zmiany uprawnień inspekcji pracy i wzmożone kontrole mogą odmienić oblicze polskiego rynku pracy i znacznie zmniejszyć zainteresowanie pracodawców umowami cywilnoprawnymi, co z pewnością miał na celu ustawodawca tworząc projekt zmian.
W naszej ocenie nie oznacza to jednak, że należy całkowicie rezygnować z zatrudnienia na B2B. Będzie wymagało to jednak od pracodawcy większego przygotowania, począwszy od sporządzenia prawidłowej dokumentacji do odpowiedniego zorganizowania przebiegu współpracy. Jeśli współpraca będzie nosiła wszelkie cechy stosunku B2B ryzyko ustalenia stosunku pracy będzie znikome.
Powyższe będzie wymagało jednak od przedsiębiorcy:
- znajomości różnic pomiędzy umową B2B a umową o pracę,
- umiejętności decydowania o formie zatrudnienia,
- stosowania odpowiednich wzorów umów,
- prawidłowej organizacji procesów wewnętrznych.
Lista samokontroli: Jak PIP oceni Twoje umowy B2B?
W odpowiedzi na zmartwienia przedsiębiorców, Główny Inspektorat Pracy postanowił opracować tzw. „listę samokontroli”, która będzie umożliwiała przedsiębiorcom ocenę, czy ich wewnętrzne procesy są zorganizowane prawidłowo oraz czy istnieje ryzyko uznania stosunku pracy z zatrudnianymi przez nich kontraktorami. Lista ta ma zawierać krótkie pytania na „TAK” lub „NIE” i ma pomóc przedsiębiorcom ocenić ryzyko uznania stosunku pracy zanim dojdzie do kontroli.
Według zapowiedzi lista nie będzie miała charakteru wiążącego, ma jednak stanowić wskazówkę zarówno dla pracodawców jak i kontrolujących ich inspektorów. Ostateczny kształt listy kontrolnej jest obecnie na etapie konsultacji i nie został jeszcze opublikowany.
Sektor IT na celowniku: Dlaczego B2B w technologiach jest zagrożone?
Nie da się ukryć, że planowane zmiany mogą być szczególnie odczuwalne w branży IT, gdzie zawieranie umów B2B jest powszechną praktyką i wiodącą formą zatrudnienia.
Negatywne zmiany odczują nie tylko pracodawcy, lecz także kontraktorzy, którzy z reguły prowadzą własną działalność i również preferują zatrudnienie na umowie B2B. Niemniej jednak należy wziąć pod uwagę, że podczas kontroli inspekcja nie będzie brała pod uwagę woli stron, a wyłącznie charakterystykę współpracy stron.
Znana nam obecnie praktyka pracy w branży IT będzie musiała ulec zmianom, tak aby móc utrzymać dalszą możliwość zatrudniania specjalistów na B2B.
Obecna charakterystyka pracy specjalistów z branży IT, tj. częsty wymóg pracy na narzędziach firmowych, w jednym biurze z osobami zatrudnionymi na umowie o pracę, w stałych godzinach każdego dnia, z szerokim zakazem konkurencji i bez możliwości podzlecania tworzy idealne podłoże do uznania stosunku pracy.
Charakterystyka branży IT powoduje, że przedsiębiorcy z tej branży będą szczególnie narażeni na kontrole. Wobec czego pracodawcy z branży IT powinni zwrócić szczególną uwagę na wewnętrzną organizację pracy i już teraz rozpocząć wprowadzanie zmian mających na celu jak największe odróżnienie kontraktorów od osób zatrudnionych na umowie o pracę.

Fala krytyki wstrzymuje zmiany w B2B
Projekt miał wejść w życie wraz z 1 stycznia 2026 roku, jednakże do dziś nie miało to miejsca, zapewne w związku z licznymi kontrowersjami otaczającymi nowe regulacje. Sam projekt od listopada 2025 znajduje się na etapie analizy przez Stały Komitet Rady Ministrów i wciąż zgłaszane są wobec niego uwagi oraz opinie, o przeważająco negatywnym wydźwięku.
O projekcie ostrzej wypowiada się między innymi Zarząd Głównego Związku Anestezjologów, który 12 stycznia 2026 roku w swojej opinii wyraził swoją dezaprobatę podnosząc, że zdecydowanie większość anestezjologów pracuje w oparciu o umowy cywilnoprawne.
Nowe regulacje przekładałyby się na masową rezygnację z pracy w systemie publicznym i narażały pacjentów na negatywne skutki dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów.
Uwagi do projektu wciąż spływają, ostatnia z nich uwzględniona zaledwie 19 stycznia i zgłoszona przez Radę Ochrony Pracy. Choć uwagi ROP odnoszą się głównie do przysługujących jej narzędzi nadzorczych nad PIP, wskazuje to na liczność praktycznych problemów jakie niosą ze sobą planowane zmiany i nasilenie potrzeby pewnego ograniczenia uprawnień PIP.
Należy przypomnieć, że próba podobnej regulacji miała już miejsce w 2021 roku w postaci projektu poselskiego (druk sejmowy nr. 1134). Próba ta spłonęła na panewce.
Kiedy projekt wejdzie w życie?
Wydawać by się mogło, że wejście w życie reformy stoi pod znakiem zapytania. Premier Donald Tusk dnia 8 stycznia 2026 roku opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym wprost podaje, że tego typu przepisy byłyby złym pomysłem. Podkreślił, że możliwe jest znalezienie lepszego rozwiązania dla pracowników.
Niemniej, w wykazie prac legislacyjnych dotyczących omawianego projektu nie pojawiła się do tej pory żadna oficjalna informacja o zakończeniu prac nad reformą. Wręcz przeciwnie.
W dniu 12 marca 2026 Senat, mimo licznych kontrowersji i opinii, przyjął projekt i na chwilę obecną nowelizacja oczekuje wyłączenie podpisu Prezydenta. Zaznaczamy, że ustawa wejdzie w życie po 3 miesiącach od jej opublikowania. Oznacza to, że przedsiębiorcy mają czas jedynie do czerwca, aby podjąć niezbędne w tym kierunku kroki.
Jak przygotować się do zmian?
Istnieje szereg możliwych działań jakie pracodawcy mogą podjąć, aby już teraz przygotować się na wypadek kontroli. Zalecamy przedsiębiorcom audyt umów oraz dokumentacji, stworzenie przejrzystej struktury wewnętrznej, odpowiednią organizację współpracy oraz opracowanie procesu decyzyjnego w zakresie oferowanych form zatrudnienia.
Zmiany w prawie pracy mogą wymagać wsparcia eksperta, dlatego zachęcamy do kontaktu z naszym działem prawa pracy. Nasi specjaliści przygotowali szczegółowe rekomendacje, które pomogą zminimalizować ryzyko reklasyfikacji Twoich umów. Napisz do nas: info@dudkowiak.com
Skontaktuj się z nami
65-071 Zielona Góra +48 61 853 56 48kancelaria@dudkowiak.com